A- A A+
wstecz

64 lata temu, strzałem w tył głowy pozbawiono życia bohatera obrony Helu, świetnego, cenionego oficera Marynarki Wojennej, wielkiego patriotę, prawego i szlachetnego człowieka, patrona Muzeum Obrony Wybrzeża – komandora Zbigniewa Przybyszewskiego, kawalera Krzyża Srebrnego Orderu Wojennego Virtuti Militari.

Dwa lata brutalnych przesłuchań, tortur psychicznych i fizycznych zakończył bezpodstawnie wydany wyrok śmierci. Komandor porucznik Zbigniew Przybyszewski, mimo miesięcy okrutnego więzienia, pozbawiony kontaktów z żoną i córeczką był wciąż niepokorny – odmówił napisania prośby o łaskę do swoich oprawców. Zamordowanie go wraz z komandorem Jerzym Staniewiczem i komandorem Stanisławem Mieszkowskim, w majestacie ówczesnego stalinowskiego prawa,  miało być postrachem dla wszystkich pozostałych oficerów Marynarki Wojennej, miało zdusić z zarodku nawet ślady protestu przeciw komunistycznej dyktaturze.

 

Nie dość, że wykonano niczym nieuzasadniony wyrok śmierci – to przed rodziną ukryto miejsce pochówku, a przez lata – mimo formalnej rehabilitacji członkowie Jego rodziny byli traktowani jak trędowaci – odmawiano im zatrudnienia, przyjęcia na studia, szykanowano Ich na wiele sposobów…

Żaden z ich oprawców nigdy nie poniósł żadnej kary….

 

Dopiero w 2014 roku odnaleziono i zidentyfikowano szczątki naszego bohatera i zastrzelonych w wyniku tego samego, oszukańczego procesu komandorów Stanisława Mieszkowskiego i Jerzego Staniewicza.

Na wniosek MOW, 18 lutego 2015 roku Minister Obrony Narodowej awansował pośmiertnie  Zbigniewa Przybyszewskiego na stopień komandora.

 

Wspomnijmy ze czcią tych oficerów, niewinne ofiar totalitaryzmu.

↑ do góry

KONCERT PEŁEN WZRUSZEŃ

 

Nadchodzące grudniowe dni to 64 rocznica zamordowania komandora Zbigniewa Przybyszewskiego - zamordowanego w majestacie stalinowskiego prawa.

Dzięki wspaniałej inicjatywie dwu helskich nauczycielek, licznie przybyli widzowie mogli obejrzeć spektakl poświęcony kmdr. Zbigniewowi Przybyszewskiemu: "MIŁOŚĆ, ODWAGA, PAMIĘĆ"  w ramach akcji "Czytanie w Helu czas zacząć"  w reżyserii Aleksandry Ciskowskiej - Seletyn oraz Hanny Drewing.

 

Gośćmi honorowymi spektaklu były wnuczka komandora, Janina Bogusławska-Narloch ze swoją córką Beatą Narloch.
Podstawowymi elementami scenografii były zachowane zdjęcia Zbigniewa Przybyszewskiego z różnych okresów jego życia - w tym to najszczęśliwsze - piękne ślubne zdjęcie Przybyszewskiego z nowo poślubioną żoną Heleną.

Całość spektaklu została podzielona na dwie części. Przedwojenną o charakterze teatralnym, w czasie której widzowie mogli usłyszeć wiersz Juliana Tuwima "Colloquium niedzielne" w wykonaniu Żanny Sępińskiej (w roli Heleny Przybyszewskiej) oraz Norberta Górskiego (w roli kmdr Zbigniewa Przybyszewskiego). Do przedwojennej piosenki Mieczysława Fogga "Tango Milonga" zatańczyli, w kostiumach stylizowanych na lata trzydzieste, Agata Dargacz i Fabian Piskorski. Sielankowy nastrój zmienił się - nagle na sali zgasło światło, a wśród całkowitej ciemności, przy błysku reflektorów, rozległ się huk spadających bomb i z głośników popłynął autentyczny radiowy komunikat o wybuchu wojny.

Czytaj więcej...

↑ do góry

Muzeum Obrony Wybrzeża

ul.Helska 16
84-150 Hel
biuro Muzeum: mow@helmuzeum.pl
tel.miejski: (wojskowy) 261-257-488
(czynny w godzinach pracy muzeum)